O nie plam ty się krwią —

LELEWEL

Chcę krwi — ach głos — czyj szept, czyj cień — ?

Po szybach wicher brzękiem gra,

na ulicach się huragan zrywa.

Tłum ludzi pędzi — tam, to tu —.

Zmęczonym tak — o snu — o snu —

bezsennych nocy tyle

a tam się obudzą za chwilę,

tam wstają, gonią, rodzą myśl,