co chwastu na waszej roli

i co szkodzi wam i co was boli,

to ukoję — czasu przebiegiem.

Przejdziecie jeszcze niejedną nędzę

i niejedną przebolicie próbę.

A jeżeli lichego serca ludzie

w was samych gotują wam zgubę —

ja ich powołam — i jak plewo zmiotę!

I w ziarnach tu — na dnie — przechowam cnotę!

Za czas znów wrócę — i jeszcze razy wiele