twoją dumę i wolę junacką?

Zapłakałby i sam Car, kozacze,

że ty wmieszał się w tę bójkę lacką283

i padł pierwszy, jako podcięty kłos żyta;

jako jabłoń, gdy w płatkach okwita

i ostrzejsze powieją nań zwieje,

tak ty spadł, jak ten okwit, co mdleje.

I z ojcem, przy ojcowej piersi,

razem na tamten raj idziem najpierwsi.

Cóż nas czeka? Pójdziem ku otchłani,