przez piekielne pustynie gnani?

O gdzieżeś, pokoju wieczysty?

Kraj mamy przegonić ognisty — — — ?

SYN GENDRE

Ach ojcze, łzy cudze palą.

Łzy cudze na twarz mą upadły

i przez to lica syna twojego pobladły,

bo trwogą zjęty i strachem,

że te łzy zaciążą przed Bogiem,

bo ja zabójca był w tej wojnie z Lachem.