jako są czyści i niewinni,

gdy przeminie czas piekieł niewoli.

Ach ojcze — — — !

GENDRE

Coć jest duszo-synu?

SYN GENDRE

Serce boli,

żem nie kochał — skorom był tam żywy

a mogłem być kochaniem szczęśliwy.

Żem był ojcze dla wielu ohydą