żem nie mógł zaznać szczęsnej chwili

i być z tych, którzy mnie zabili

i sławę szczytną wzięli?

Onychże305 męka zbrodni pali,

na mnie się winy ciężar wali,

żem szedł ich czynom wprzek306.

O Panie, losów pęd tajemny;

przeznaczeń nieodmienny bieg.

Terazże mam w okrutnej skardze

zestąpić w czółno przewoźnika