ochłonął

głosem stłumionym

Wybacz książę.

Wasza Cesarska Mość w obłędzie gada

i nie zważa na cios, gdy ostre słowo pada,

słowo błędu.

W. KSIĄŻĘ

Ja jasno widzę. Ja upadłem.

Upadłem już. — Już w ogniach, hej, pobladłem.

Ja już skończyłem się. A teraz wy gwiazdami.