krwi naszej spodleni złodzieje.

Zginął Potocki, Blumer, Nowicki generał

a przy Potockim byłem ja, kiedy umierał,

gdy śród poległych trupa wyszukano.

Zginął Trębicki, Siemiątkowski zginął.

Ja, Wielki Książę, jeżelim ocalał,

to nie na to, bym honor mój w podłości kalał,

by mnie pod pręgierz bezwstydu stawiano.

Nie macie prawa pytać, Książę, w co ja wierzę.

Pewna, że mnie z podłością nie wiąże przymierze.