oddaje szpadę

W. KSIĄŻĘ

Zostaw ty to! — I waruj tu, jak pies, u moich nóg;

Ha, ha! — Gdy polskie ozwało się serce,

tak ja pokażę wam, kto wasi zdzierce.

Sumienia obrachunek zrobię. Spłacę dług.

Tam, pod pokojami Belwederu, tam w lochu

człowiek jest, od lat kilku zamkniony.

Tak to perła. — Tak ty nie czujesz się zarumieniony

przede mną?!