a w orlich piersiach serca są bijące,

zbyt czułe, wzajemnymi zdradami krwawiące.

Rzuciłem już raz bułat8, bo rózgi liktorskie9

za moją togą siekły zbyt powolnie; —

widziałem, że nie zdzierżę, królów takie tłumy

znajdując co dzień.

SKRZYNECKI

Wydałeś sąd dumy;

że nikt prócz ciebie dziełu nie podoła.

CHŁOPICKI