Już widzę: jak się księgą błędów przyszłość pieści,

gdy zasiędzie spłakana czytać, zdarta z cześci;

po wojnie — jutro.

SKRZYNECKI

Generał nas satyrą mierzy, godząc trafniej,

niż dyktatorską dłonią w myśl spraw narodowych.

CHŁOPICKI

Satyrą trafnie kłuty, sok trucizn surowych

wszczepiłem sobie w krew i krew się burzy.

SKRZYNECKI