Przeklęty, kto, jak mieczem, berłem władał.

CHŁOPICKI

nagle

Znajcież wy, kto ów wódz,

jak nagły piorun, jak błysk;

półbogi wojenne go wiodą,

przed nim i za nim gromy.

On Mars, on Duch widomy,

leci zwalać i zmóc.

Gdzie ręką skinie — tłum,