A pan Jan już przy generale znowu;

widzisz, to jego wołał. — — —

Coś z nim mówi, oddaje mu jakiś zwitek.

MARIA

drżąca

Ten sam zwitek, co żołnierz przyniósł.

ANNA

Mój młodzik salutuje.

Co? Tutaj biegnie? — Widocznie tu! — Do nas?

MARIA