A jak mnie kto w serce rani,

ostrz się tępy w biedrze złomi,

tego ani leczyć, ani

ustrzec się i zażyć hartu;

człowiek się na ból łakomi,

że ból swój, że to są swoi — — —

ucieka wtedy za morze.

Jak tak sercem co zatarga,

to ostanie w sercu skarga;

chce mieć wtedy szumne łoże