chocia byłeś łotr,
i sam król był tobie kmotr257;
przewodziłeś, przewodziłeś,
a my dzisiaj w psiej niewoli:
nie hetmany, strzęp, łachmany, gruz;
duszę ziębi mróz;
ciebie ogień, ogień pali —
przecz już nic nas nie ocali,
ani król, ani ból,
ani żale, ni płakanie,