Oszaleć — bo wszędy432 czuję

ten ustrój poetyczności

i wszystko we mnie tańcuje:

mgły i smutek, i podłości —

i na skrzydłach mi cięży

ciężar jakby cudzych łez:

ktoś płacze

i łzy się do mojej duszy

czepiły — skrzydeł nie ruszy

mój Duch, bo spętany.