KONRAD
A to ty jesteś chimera. I już teraz cię rozumiem, rozumiem. Ty jesteś tym duchem-pegazem, który nosisz mego ducha ponad przepaściami, — poprzez ugory, puszcze, lasy.
MASKA 16
Albo prościej...
KONRAD
Albo prościej:
MASKA 16
Ja dla ciebie nie istnieję wcale, o ile nie wynajdziesz na mnie figury i pozy artystycznej.
KONRAD
Dźwigam cię.