MASKA 16
Przystrajasz mnie. Wdziewasz na mnie larwę marmuru, larwę sztuki, — jaką chcesz i mnie dusisz, mnie dławisz, zabijasz.
KONRAD
Więc jesteś niczym.
MASKA 16
Nie jestem tak łatwo uchwytny.
KONRAD
Otośmy równi.
MASKA 16
A teraz skwapliwie wyciągasz ku mnie rękę, gdy się otaczam tajemniczością. Bo tę tajemnicę chcesz ze mnie wyciągnąć.