gdy serca smętkiem oddźwiękną,

ja będę wtedy waszą panią,

a wiedzcie, żem jest tą, co wy tęsknicie za nią.


Już Geniusz od niej się oddala,

zostawując jej myśl nieskończoną,

ku innym idąc, których skala

myśli być ma znów podniesioną

o ton, więc rękę władnym ruchem

wzniósł i już włada nimi: duchem.