czyja je kolwiek dłoń skuje

w rózgi liktorskie Cezarów...

sługa jarzma nie czuje!!!

Ty chcesz, bym do cię przypadł w jęku

i słuchał szumów, śpiewów, gwaru

i w zasłuchaniu wstrzymał ramię,

uśpiony słowem twem szeptanem.

Ty chcesz mnie stłumić mocą czaru

i miłość dać, co czynom kłamie.

Musisz być moją, mnie niewolna