Na proch się moja myśl skruszyła.

Wstyd mię i rozpacz precz stąd żenie93. —

Na Świętym Krzyżu północ biła.

Kędyż się zwrócę? Wszędy nicość,

wszędy pustkowie, pustość, głusza;

tęskni samotna moja dusza

i nad mą dolą płacze litość.

Z czym pójdę do dom, smutny, biedny?

Na proch się moja myśl skruszyła:

niewolnik wielkiej myśli jednej,