Po co ta rozmowa w cztery oczy? — Panowie: jeśli się ci dwaj nie umówili dawno — to znaczy, że się umówili dziś.
BILLAUD
powoli
Robespierre... szantażystą!... Nie, Collot. O tym mowy nie ma... choćby nawet zszedł na drogę zdrady stanu.
COLLOT
Więc możliwość uznajesz?...
ponure milczenie Billauda
BARERE
wbiega
Witajcie!... Bhuuu — spóźniłem się. Ale też ten Robespierre zaczyna przekraczać miarę... siada Coście wy tacy uroczyści?