dzwoniąc

Ci-szej, do pioruna!

BILLAUD

Spokój tam nareszcie!

wrzawa gaśnie opornie

ROBESPIERRE

wytęża głos

Ależ właśnie dlatego, że Danton ma potężne oparcie, musimy działać jak piorun! — Dajcie mu nie dekadę, a trzy dni czasu: złoto finansjery stworzy mu całą armię, setki ulotek zasypią Paryż, francuska krew zakipi na dźwięk pobudki — w Konwencji martwy, lecz ogromny ciężar Niziny przesypie się na prawo75 przez jedną noc, a na obsadzenie galerii — gdy się ma środki — wystarczy parę godzin.

Panowie: Danton dziś, to zwierz osaczony. Look out76!

stłumiony szmer