ROBESPIERRE
Pozwólcie, że pierwszy przejrzę te notatki. Oszczędzicie sobie czasu.
Collot i Carnot mruczą.
BILLAUD
Dobrze. Saint-Just wręcza rękopis koledze, który zaczyna go czytać Więc godzimy się na projekt Robespierre’a, czyż nie tak?
CARNOT
Z dwojga złego...
COLLOT
Trudno, trzeba stawić wszystko na kartę...