Głupstwo formularz, byle arkusz papieru!

Wstali, szukają.

SAINT-JUST

Bez sekretarza ruszyć się nie można... atakuje szafę, łamie paznokcie Naturalnie — zamknięta.

ROBESPIERRE

oddarł pół arkusza z notatek Saint-Justa, podaje im

O — macie tu kartkę.

BILLAUD

bierze ją i siada. Saint-Just przynosi mu atrament i pióro z biurka sekretarza

Dyktujcie mi, wy z Bezpieczeństwa.