A oni nam po co?
BLONDYN
Utrzymać porządek. — Zobaczycie, jaki oni ten porządek utrzymują.
Mularz wraca; wchodzi Madeleine. Zatrzymują Mularza, czepiają się go.
GŁOSY
Ile tam jeszcze sztuk? — Ile bochenków? — Ile on tam ma? — Czy starczy dla wszystkich? — Czy jest dość?
MULARZ
uwalnia się
A czy ja wiem? Nie liczyłem!
Odchodzi. Tłum w napięciu.