DELACROIX
Panowie — panowie. Nie egzaltujmy się.
Wchodzi po cichu niespokojny dozorca.
DOZORCA
drżącym szeptem do Camille’a
Obywatelu... gość na was czeka...
CAMILLE
chce biec
Kto?... Moja żona?! Gdzie?...
Panowie — panowie. Nie egzaltujmy się.
Wchodzi po cichu niespokojny dozorca.
drżącym szeptem do Camille’a
Obywatelu... gość na was czeka...
chce biec
Kto?... Moja żona?! Gdzie?...