Panowie!!...

WSZYSCY

bez Philippeaux

Dalej, dalej! — Wykręć się, to twoja rzecz!

Wypychają go.

DANTON

No, Camille — raz jeden przecież umiałeś postąpić po męsku. — Chodźmy!

Wychodzą wszyscy prócz Desmoulinsa i Philippeaux.

CAMILLE

stoi osowiały