grozy i gniewu
To ten szpicel... kręcił się od świtu... Wszędzie tego pełno, jak wszy... A widzicie, nie mówiłem? Widzicie, jak to dziś trzeba uważać?!
KOMISARZ I
do Suzon, która robi krok naprzód
Wy też musicie kartę pokazać.
SUZON
zmartwiała
Ja?!!
KOMISARZ I
Tak, właśnie wy.