FOUQUIER
A to przekroczenie prawa tak sromotne, że musi oburzyć najchłodniejszych.
ROBESPIERRE
Jeśli się cofniemy o jeden cal, przepadliśmy. nieco mniej ostro Rozumiem pana, Fouquier. Lecz prawo dobra powszechnego neutralizuje wszelkie paragrafy. Jeśli pan uważa zniszczenie Dantona w tych warunkach za bezprawie — musi pan to bezprawie popełnić.
FOUQUIER
wstaje z prawdziwą godnością
Robespierre: jestem sędzią, nie katem na pańskich usługach.
ROBESPIERRE
siedzi dalej na stole, lecz tężeje
Nie na moich — lecz na usługach społeczeństwa jest pan — właśnie katem. Fouquier cofa się lekko, oszołomiony Panu wydajemy wrogów Republiki, których trzeba usunąć — nie sądzić.