SAINT-JUST
Podniesiony do kwadratu.
Znów osowiała cisza. Robespierre z wolna opiera łokcie o stół, a czoło o złączone ręce.
COLLOT
No, Robespierre. Tym razem już się nie podniesiesz.
CARNOT
A będziesz miał katastrofę państwa na sumieniu!
BARÈRE
I nasze życie.
znów cisza