SZMER LEKCEWAŻENIA
Ośle, bądźże cicho! — Ostrożnie... to szpicel. — No, teraz to już pusty hałas... — Uspokój się, zaraz przestaną. — Wstydźcie się, wariaci! — Wiesz, takie bujdy!... Daj pokój; wierzą mu, idioci. — Miałeś rację, ma najętych ludzi tutaj. — No, teraz nie ma już obawy.
ODSŁONA 3
Część II
WOŹNY
uderza halabardą
Przedstawiciele narodu!
Wchodzą Vadier i Billaud. Sąd wstaje. Wojsko salutuje. Tłum cichnie zupełnie.
VADIER
Prezydencie, oto świeżo wydany dekret Konwencji.