3: niespokojni — szept

Co on bredził o Robespierze?... Ty, hm... kto wie?... Mnie też już od pewnego czasu... To fakt, że Robespierre z każdym dniem potężniejszy...

4: oburzeni

Nieprawda! Robespierre nigdy... Wiecie, jak żyje, jak robotnik! — A to ci łotr dopiero! — Hołota! — A chcieliście jeszcze pomagać, durnie!

5: swobodnie, beztrosko

Czekasz na jury? A po co? — Mowy nie ma, wszyscy pójdą. — Po takim skandalu! — Oni tam w karty grają, po co mieliby się naradzać? — Przedstawienie skończone, wracajmy. — Ja już nie czekam...

6: zamyśleni, poważni

Trzeba teraz bardzo uważać... i milczeć. — Ten spisek, wiecie... to zły znak. — Zaczyna się fatalny okres. — Taka jatka sądowa, to znak, że rząd ledwo się już trzyma. — Oj tak, coś się psuje w naszym wolnym państwie. — C-ciszej, na Boga!...

HERMAN

podaje wodę wyczerpanemu Fouquierowi