Godzinę temu aresztowano ich tam coś piętnastu — Vincent, Danton przystaje i opiera się o stół Ronsin, Hébert — czy ja wiem? Całe towarzystwo49. Danton siada i podpiera głowę Słuchaj, Wielki Sędzio: nie masz ty czego lepszego? Danton wyjmuje mu bez słowa inną flaszkę z szafki, stawia na stole, siada z powrotem i bębni palcami po płycie. — Westermann skosztowawszy O wiesz — to rozumiem, pije z uznaniem. Ocierając usta Robespierre wrócił dziś. Danton przestaje bębnić Widziałem go w parku zamkowym chwilę temu — bo Konwencja ma teraz posiedzenie.
DANTON
wstaje
Spodziewam się, że ma... przechadza się przez chwilę. Naraz stwierdza To znaczy, że rozwiążą Armię Rewolucyjną.
WESTERMANN
zdziwiony
Skądże ty wiesz? opryskliwy śmiech Dantona Bo rzeczywiście tak powiadają... ja się tam na tym nie znam.
nalewa sobie
DANTON
przystaje przed nim znienacka