nie rusza się
To tylko ja, Camille — przeszkadzam ci?
DANTON
Zostań. — Więc cóż, Camille? — Masz, napij się. — No? Cóżeś znów zbroił?
CAMILLE
chciwie wypił kieliszek wina. Odstawia; półgłosem
Desenne aresztowany, Georges.
DANTON
po kilku sekundach.
...co ty pleciesz, chłopcze?...