Jeszcze do was nie należę, panowie.

DELACROIX

Przyprowadziłem go, bo przecież sprawę mamy wspólną; on uparł się chodzić własnymi drogami...

DANTON

podaje gościowi rękę; serdecznie

A w polityce to wielkie ryzyko i jeszcze większy błąd. — Czemuż by się pan nie miał do nas przyłączyć?

PHILIPPEAUX

cicho i sucho

Bo nie znam waszych celów.

DANTON