[Duch twój, gdy dzisiaj...]

Duch twój, gdy dzisiaj w rok owy się chyli,

Pojąć nie może śródgwiezdnych przestrzeni,

Jakie dzieliły cię od ludzkich cieni.

Zdumienie czoło skłania k’tamtej1 chwili:

Kiedyś budował dla runa świątnice,

Przewyższające blady przepych ziemi,

I urzeczony ciszą był port niemy

I złoty kolor snów, jak błyskawice;

Przez skalne piargi wonczas2, ścieżką znaną,