[Łaskawi jako książęta...]
Łaskawi jako książęta, jak oni, wzgardliwi,
I którzy światy dźwigamy z pordzewiałych zawiasów,
Czuwaćże mamy, schorzali, zgonu znużeniem szczęśliwi,
Z wiedzą, że brak najwyższego nam w zamęcie czasów —
Że, miłości przysięgli i wierni kapłani,
Poszukiwać musimy jej w ukrytym szlochu,
Oczami, które płomień wydrąża i rani —
A gdy wreszcie posiądziem1 skarb, strzeżony w lochu,
Iż on, ledwie uwieńczon2, uczczony, zaznany,