Zmienionam cała w jedno upragnienie,

Lecz Twojej woli w tych chwilach nie zmienię;

Pan nieśmiertelny nie zstąpi do sługi...

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Lecz kiedy konasz, mnie się wiecznie zdaje,

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Że Magdalena, ta święta, Twa miła,

Co tam tak jęczy — to ja chyba była!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .

— Nie — ona Ciebie więcej nie kochała!