— To wspomina twoja przestrzeń.

— O tym śni ta moja przestrzeń, śni bez przerwy za dnia w słońcu i w długie, czarne, ślepe noce...

— A ty, Wawera, a ty?

— A ja wraz z nią niby ta bratnia dusza.

— Śnicie oboje, wspominacie?

— Śnimy w utęsknieniu wielkim i czekamy.

— Na co? Czego tu wyglądacie?

— Spełnienia tego, o czym śnimy.

— Daremne czekanie: dawność nie wraca.

— Kto ta wie, druhu stary, kto ta wie? Po to ja tu jestem, by ją wskrzesić.