— Krzysztof Grot.
— Wiek?
— 32 lat.
— Kiedy pan wyjechał z Wrotycza?
— Dziś 4.54 nad ranem.
— Czy oglądał pan maszynę przed objęciem pociągu?
— Oglądałem.
— Czy pamięta pan serię i numer maszyny?
Po twarzy Grota przemknął dziwny uśmiech:
— Pamiętam. Seria: zero, numer: nieskończoność.