Urzędnik spojrzał porozumiewawczo na zapisującego zeznania kolegę.
— Proszę liczby podane w tej chwili przez pana napisać na tej kartce.
Tu naczelnik podsunął mu pod rękę ćwiartkę papieru i ołówek.
Grot wzruszył ramionami:
— A owszem.
I skreślił w odstępach następujące dwa znaki: 0...∞
Naczelnik spojrzał na liczby, pokiwał głową i prowadził w dalszym ciągu indagację:
— Liczba jaszczyka8?
— Nie pamiętam.
— To źle, bardzo źle — maszynista powinien wiedzieć takie rzeczy — zaopiniował sentencjonalnie.