Ból, przepaść, uwielbienie! Archanioł Michał!
Święty, czysty... mój! Wzburzonej krwi hołd, przepokorna skrucha...
Nie!... Prawda jest we mnie!...
Cudny odrzut głowy, obłęków warg... Kto przemoże?
Jam pantera płowa!
Tam łysło za oknem ?... To nic... powiodę!...
Znam czarów ogrody, miłości raje,
Znam źródła przesłodkie, upojne ostoje,
Snów boskich przędziebną tkaninę...
Pójdź!