— Szczególne, a tak przecież częste. Czyż to nie charakterystyczne, że trupie głowy są zawsze uśmiechnięte?
Opuścił głowę i przez chwil parę siedział pogrążony w zadumie.
— Symbolika guseł ludowych — podjął po czasie — pełna wewnętrznej treści i znaczeń, kryje zarodki głębokiej filozofii. Trzeba tylko umieć odczytywać te znaki...
Wyciągnął rękę po ciężki foliał in quarto w wiśniowej oprawie, zamknięty na miedzianą klamrę.
— Moje ukochane dziwadła! — ciągnął dalej, otwierając księgę. — Oto żmudnie zebrane przeze mnie najstarsze polskie książki i pisma czarnoksięskie. Przeczytaj!
— Czarnoksięgu Polskiego ręką Andrzeja Wierusza, adepta Wiedzy Tajemnej, sporządzonego ksiąg pięcioro, czyli Polski Pentateuch187 Czarodziejski.
— Czytaj dalej!
— „Księga pierwsza: Postępek prawa czartowskiego z roku Pańskiego 1570. — Księga wtóra: Stanisława Poklateckiego Pogrom czarnoksięskich błędów, latawców zdrady i alchemickie fałsze z r. Pańskiego 1595. — Księga trzecia: Thesaurus Magicus188 z r. 1637. — Księga czwarta: Czarownica Powołana z r. 1639. — Księga piąta i ostatnia: Appendix189, czyli przepisy i recepty czarodziejskie zbieranej drużyny”.
— A teraz poszukaj na stronicy 323!
— Jest.