Peterson zaprzeczył gestem.

— Szukam jej. A ty, John?

— Ta nawałnica wprawiła mię w stan silnego zdenerwowania. Nie mogłem zasnąć. Od godziny już włóczę się między skałami. Aż zaszedłem tu pod próg. Jestem dziwnie niespokojny o Rumi.

Ostatnie słowa Gniewosza zgłuszył przejmujący krzyk kobiety z wnętrza. Pchnęli drzwi i wpadli do środka. Przed ołtarzem, oświetlone rzutami wiecznego ognia, walczyły na noże Rumi i Itobi. Kapłanka, napadnięta znienacka w czasie snu na runie rozpostartym u stóp ofiarnego stołu, cudem uniknęła śmiertelnego ciosu i teraz, lekko ranna w ramię, broniła się zaciekle.

Wajmuti, śpiąca w głębi chramu za kotarą, ocknęła się ze snu i na widok niebezpieczeństwa grożącego Rumi zaczęła wołać rozpaczliwie o pomoc. Jej to krzyk doprowadził Petersona i Gniewosza. Lecz przybyli za późno. Bo właśnie gdy przekraczali próg świątyni, Rumi odparowała zręcznie cios i zanim Itobi zdołała zasłonić się, utopiła jej swój nóż w piersi. Itobi rozłożyła ręce i runęła twarzą na posadzkę. Przypadł do niej Peterson i chwycił w ramiona. Podniosła ku niemu po raz ostatni zachodzące już mgłą oczy, uśmiechnęła się i skonała. Z głuchym jękiem pochyliła się Rumi nad nią i zaczęła okrywać pocałunkami. Spojrzenia mężczyzn skrzyżowały się i w bezradnym smutku przeniosły się na zwłoki...

Na dworze wciąż szalała burza.

Wyzwoliny

Sen Itobi i jego tragiczne następstwa stały się przygrywką do całego splotu zdarzeń, które miały rozstrzygnąć o losie Itonganów i ich białego władcy. W widzeniu sennym żony Atahualpy jakby uświadomiła sobie zatajoną prawdę zbiorowa dusza plemienia; jak gdyby ubrała w kształty symbolu to, co od dawna już nurtowało jej sferę podświadomą.

Itobi przeczuła trafnie stan przyjaciółki; Rumi istotnie zaszła w ciążę. W parę dni po śmierci Itobi podzieliła się kapłanka tą nowiną z królem.

— Będziesz ojcem, Czandauro. Sen mówił prawdę. Przysięgam ci na cienie ojców moich, że gdyby dziecię, co się poczęło w mym łonie, nie było twoim, nie byłabym się broniła przed nożem Itobi! Lecz to dziecię od ciebie, królu, i dlatego żyć będzie. Wierzę, żeś ty silniejszy od bogów naszych, i dlatego nie dałam jej wypruć płodu z mojego łona.