W okresie ferowania dekretów w wieku zeszłym (od roku 1756 do 1773) wyższą instancyą jest już dziedzic „Zamku”. On aprobuje wyroki, „relaxuje” czasami dolę skazanych na śmierć, ułaskawiając ich o tyle np., że ćwiartowani być mają nie za życia, lecz po straceniu mieczem.

Wyroki, jakie mam pod ręką, noszą tytuł następujący: Protokół Dekretów miejskich Oleśnickich Anno 1726, sporządzony za Sz-o Pisarza nadwornego przez przywilej naznaczonego Kuchmistrza i Pisarza nadwornego J. W. Pana i Dobr. Naszego.

„W tym protokóle Dekreta więźniów i złoczyńców, którzy jaką śmiercią ginęli dla pamięci dalszego Urzędu Radzieckiego, którzy natenczas będą dochodzili”...

Z roku 1759.

„Żyda Michela z miasta Raciąga dobrowolne Inkwizycye przed sądem miasta Oleśnice.

Jako zeznał na dobrowolnych Inkwizycyach przed sądem zwyż wyrażonych osób, jako ich było żydów czterech jeneralnych, a piąty (pięty) żyd-niemiec Ślązanin z miasta Wrocławia i dwóch katolików, tylko żyd nie wie, skąd są, i nie wie, jak się zowią. Ci zaś sami żydziej więźniowie — Michel i drugi żyd Dawid z miasta Płocka, trzeci z miasta Tarnowa zeznali: żyd Michel zeznał, jako będąc w szpitalu w mieście w Pilcy i ten niemiec żyd tam mnie napadł i namawiał mię, który mi rzekł: podź ze mną, ma tam żyd arendarz w Lgocyej pieniądze, co woły przedał. I pośli obydwa wieczorem, a drudzy kompanya kolegaci siedzieli w krzakach pod karlinem. I krzyknął na nich żyd-niemiec po żydowsku: Erszko, przybywajcie; bo mi nóż utonął. Ci, zeszedszy się ze sobą, mieli gorzałki barełkę, w tem się napijali i tak poszli nocą do Lgocyej do browaru. I tak jedni poszli do izby, a drudzy byli na dworze, jeden żyd Dawid u drzwi, a drugi u furtki na tele. Powtórne Inkwizycye tych żydów Michel i Dawid więźniów, którzy na konfessatach, jako żyd młody Dawid stał z nożem nad stróżem katolikiem w browarze w Lgocyej. Żyd Dawid młody zeznał na konfessatach, jako słyszał żydówkę, która mówiła, iż ten żyd stary Michel głowę ukręciół Dziecięciu żydowskiemu i nożem pokłół żydówkę. I mieli taką radę między sobą: zabrawszy pieniądze Arendarzowi, podzielemy się i pojedziemy do Szląska.

Dekret Niewiernych żydów.

Żyd Michel, który się dał namówić niewiernemu żydowi niemcowi, aby zrabowali arendarza Lgocykiego i z drugiemi Żydami, którzy naszedszy, zrabowawszy i pokłówszy Arendarkę i Winiarkę żydówkę i dziecięciu głowę ukręcili, pieniądze pobrali — naznaczamy niniejszym Sądem naszym według sprawiedliwości i świątobliwego Prawa, aby Żyd Michel żywcem był ćwiartowany i ćwierci jego na palach po gościńcach bite przy granicy. Drugi żyd Dawid z miasta Płocka, będąc przy tem Excessie także namawiany i z nożem stojąc nad browarnym stróżem katolikiem, mówiąc do niego: jak będziesz wołał, to cię nożem przebiję, — za który występek jego i przestępstwo Przykazania Boskiego, naznaczamy Sądem naszym, jako Prawa święte świadczą, aby był żywo w koło wpleciony i na pal przybity.

Lubo ci Zbójcy zasłużyli śmierć według Prawa dekretem wyrażonego, ad instantiam jednak JW. Pana i Dobrodzieja naszego, relaxuje się dekret tak, aby żyd Michel pierwej był ścięty, a potem ćwiartowany i ćwierci po gościńcach na palach powieszane. Drugi żyd Dawid tymże sposobem, aby był ścięty i w koło wplatany i z kołem na pal przy gościńcu wbity. Mocą i władzą Zamku Oleśnickiego aprobuję ten dekret. — K. m. p.

Działo się w Oleśnicy dnia ósmego, miesiąca czerwca, 1759 r.”