— Ojciec mię wezwał...
Gintułt uśmiechnął się pobłażliwie.
— Ojciec pisał tu do mnie po twym wyjeździe, zasięgając wiadomości, gdzie jesteś.
Rafał zamilkł. I książę siedział w milczeniu.
Po jakimś dopiero czasie rzekł:
— Nieraz wspominaliśmy cię z mistrzem katedry...
— Czy przebywa tutaj major de With? — spytał bezczelnie Olbromski.
Książę podniósł na niego blade oczy i rzucił wzgardliwe słówko:
— Nie.
— Gdzież jest?