„A trzeciemu koszulę do pasa

I wygnała z kozami do lasa”...

PIĄTY

Co womitujesz101, Stasiek, te wiersze? Co siebie smęcisz102 i drugiego, te, warszawski poeta? Całe, mówię, towarzystwo we flanelę owijasz i smęcisz, kapusiu zatracony.

TRZECI

Daj mu spokój, daj spokój i sam siedź cicho.

PIĄTY

Efekt psuje! Co tu są Powązki czy Bródno103? O efekt idzie, nie o niego. Efekt to grunt, a jego niech jenerał-gubernator do chrztu trzyma — mnie co do tego?

CZWARTY

On mi, Stasiek, coś schudł i dlatego takie pieśni wyśpiewuje.