PIĄTY
Nie schudł wcale, tylko był przedtem z obu stron nabity, a teraz stęchł104 i bez to105 nie pasuje do siebie samego.
SZÓSTY
śpiewa półgłosem
„...A czwartemu kaszę z dychawicą,
A piątemu chorobę z tęsknicą,
A szóstemu szydło w głowę wbiła”...
CHRYPA
Żeby się magiel prędzej skończył, to całą kompanią idziemy najprzód na girę, a potem do Mańki. Mam sześć papierowych fałatów i trochę szmergla. Stawiam — Stasiek słyszysz? — czterdziestkę per twarz — i agata do rana. Stasiek — tobie Franka malowana na gniado106. Zaraz ozdrowiejesz, bracie!