CZAROWIC
A co dalej?
KRYSTYNA
Nie wiem, co dalej.
CZAROWIC
Daj mi słowo nadziei!
KRYSTYNA
Och, nawet tej „nadziei” pan mi nie oszczędził! Zupełnie jak w powieści dla moralnych rodzin, której zadanie polega na „wlewaniu otuchy, tudzież siły krzepiącej”...
CZAROWIC
Więc co?